Jak nakręcono najsłynniejsze polskie sceny erotyczne?

Jak nakręcono najsłynniejsze polskie sceny erotyczne?
Autor Karol Pawlak
Karol Pawlak21.08.2023 | 6 min.

Erotyka od zawsze fascynowała twórców filmowych. Odważne sceny, nagość, namiętność - to elementy, które przyciągają widownię do kin. W polskim kinie erotyczne sceny pojawiały się od samego początku, choć nie zawsze było to łatwe. Reżyserzy musieli lawirować między oczekiwaniami publiczności a ograniczeniami narzucanymi przez cenzurę. Mimo trudności, udało im się stworzyć kilka kultowych produkcji, które na zawsze zapisały się w historii polskiej kinematografii.

Jak wyglądały zdjęcia do pierwszych polskich filmów erotycznych?

W początkach polskiej kinematografii twórcy ostrożnie podchodzili do przedstawiania erotyki na ekranie. Były to sceny bardzo oszczędne, ograniczone zazwyczaj do pocałunków i przytuleń. Aktorzy musieli grać w strojach zakrywających ciało, a wszelka nagość była surowo zakazana. Każdy film przed premierą musiał przejść przez sito cenzury, więc reżyserzy bali się eksperymentować. Mimo to, sceny uznawane wówczas za odważne, dzisiaj wydają się niewinne i naiwne. Kręcono je zazwyczaj w studio, dbając o odpowiednie oświetlenie i scenografię. Starano się budować nastrój, aby widz mógł poczuć iskrę między bohaterami. Rekwizyty ograniczały się do minimum - aktorzy musieli oprzeć się wyłącznie na swojej grze aktorskiej.

Najsłynniejsze sceny erotyczne z polskich filmów lat 60. i 70.

Sceny z filmów Stanisława Barei.

Komedie Stanisława Barei pomimo lekkiego, humorystycznego charakteru, zawierały odważne jak na tamte czasy sceny erotyczne. W filmie "Rejs" z 1970 roku znalazła się scena, w której Piotr Fronczewski całuje się z Krystyną Sienkiewicz w kabinie na promie. Aktorka pokazała się w samej bieliźnie. Ówczesna widownia była zszokowana. Podobnie odważna była scena w filmie "Miś" z 1980 roku, gdy Stanisław Tym całuje się ze swoją ekranową partnerką w wannie.

Filmy Waleriana Borowczyka.

Borowczyk jako jeden z niewielu twórców poruszał w swoich filmach wątki erotyczne. W "Goto, wyspie miłości" z 1968 roku pokazał odważne sceny aktów seksualnych. Były one jednak na tyle artystyczne, że udało mu się przejść przez cenzurę. Podobnie było w przypadku filmu "Niecne historie" z 1973 roku, gdzie erotyka łączyła się z niezwykłą plastyką obrazu.

Kontrowersyjne sceny z filmów Jerzego Skolimowskiego.

W swoich filmach Skolimowski często balansował na granicy tego, co można było pokazać. W "Rękopisie znalezionym w Saragossie" z 1964 roku znalazły się odważne jak na owe czasy sceny rozbieranych kąpieli. Z kolei "Niewinni czarodzieje" z 1960 roku zawierały jedną z pierwszych lesbijskich scen. Wywołała ona skandal i musiała zostać wycięta przez cenzurę.

Jak kręcono erotyczne sceny w czasach PRL?

Jak nakręcono najsłynniejsze polskie sceny erotyczne?

Ograniczenia i cenzura.

Nagość i seks były tematami tabu w czasach PRL. Każdy film musiał przejść przez sito cenzury, która bezlitośnie wycinany odważniejsze sceny. Twórcy musieli stosować różne zabiegi, by przemycić erotykę do swoich filmów. Cenzorzy zwracali uwagę na każdy szczegół - długość pocałunków, ilość odsłoniętego ciała, mimikę aktorów. Reżyserzy ryzykowali zakazem rozpowszechniania filmu.

Poszukiwanie kompromisu z władzami.

Aby ominąć surowe restrykcje, twórcy starali się znaleźć kompromis z cenzorami. Używali metafor, symboliki i aluzji, by przemycić erotykę w subtelny sposób. Ważna była także odpowiednia oprawa artystyczna, np. nagość w kontekście antycznym. Czasem pomagały znajomości i układy. Negocjowano każdą kontrowersyjną scenę, by zyskać akceptację władz.

Triki i zabiegi, by ominąć zakazy.

Twórcy wykazywali się pomysłowością, by w erotycznych scenach pokazać więcej, niż pozwalała cenzura. Używali prześwitujących tkanin, strategicznie umieszczanych rekwizytów i korzystnych ujęć. Stosowano też zdjęcia z daleka albo od tyłu, by zasugerować nagość bez jej jawnego pokazania. Niektóre odważniejsze ujęcia kręcono ukradkiem, licząc, że umkną czujnemu oku cenzorów.

Sceny erotyczne w polskich filmach po 1989 roku.

Jak nakręcono najsłynniejsze polskie sceny erotyczne?

Większa swoboda twórcza reżyserów.

Upadek cenzury w 1989 roku oznaczał nowe możliwości dla twórców filmowych. Nie musieli już martwić się o drastyczne cięcia ze strony komisji oceniającej filmy. Mogli wreszcie swobodnie realizować swoją wizję artystyczną i pokazywać na ekranie to, co uznawali za słuszne, w tym śmiałe sceny erotyczne. Pojawiły się produkcje z jawnym aktem seksualnym i całkowitą nagością aktorów.

Rozwój kina erotycznego w latach 90.

Zniesienie ograniczeń spowodowało prawdziwy rozkwit polskiego kina erotycznego. Powstało wiele filmów czerpiących z gatunku "erotica", adresowanych już bezpośrednio do dorosłej widowni. Reżyserzy chętnie sięgali po motywy tabu: romansów, zdrad, rozpadu związków. Pojawiły się także pierwsze produkcje porno.

Pionierzy polskiej erotyki na dużym ekranie.

Do twórców, którzy jako pierwsi zaczęli eksplorować tematykę erotyczną po zmianie systemu należeli m.in. Radosław Piwowarski ("Oculus"), Waldemar Krzystek ("Listopad", "Motylem jestem") czy Maciej Ślesicki ("Słodkiego, miłego życia"). Pokazali oni zarówno estetyczny, jak i hardcorowy aspekt erotyki filmowej.

Najgłośniejsze polskie aktorki grające w scenach erotycznych.

Jak nakręcono najsłynniejsze polskie sceny erotyczne?

Kalina Jędrusik i Beata Tyszkiewicz.

Pierwszymi polskimi aktorkami, które zdecydowały się zagrać w odważnych scenach były Kalina Jędrusik i Beata Tyszkiewicz. Obie słynęły z niezwykłej urody i seksapilu. Jędrusik wystąpiła m.in. w nagich scenach w filmach "Wszystko na sprzedaż" i "Prawo i pięść", a Tyszkiewicz w kontrowersyjnym "Niekochanej".

Grażyna Szapołowska.

Grażyna Szapołowska odważnie zaprezentowała się w rozbieranych scenach w "Kingsajzie" Juliusza Machulskiego, które przeszły do historii polskiego kina. Aktorka była ikoną polskiej erotyki w latach 90. i nie bała się eksperymentować na ekranie.

Polskie gwiazdy kina erotycznego obecnie.

Współcześnie polskie aktorki chętnie podejmują wyzwania związane z graniem odważnych scen. Do gwiazd kina erotycznego należą m.in. Maria Dębska, Aleksandra Popławska, Magdalena Boczarska czy Agnieszka Grochowska. Dzięki ich odwadze polskie kino erotyczne nabrało nowoczesnego charakteru.

Jak wyglądają zdjęcia do erotycznych scen dziś?

Jak nakręcono najsłynniejsze polskie sceny erotyczne?

Nowoczesne techniki filmowania.

Obecnie twórcy mają do dyspozycji nowe technologie, które pozwalają kręcić odważne sceny w komfortowych warunkach. Szerokie zastosowanie znalazły stroje intymności, chroniące aktorów przed bezpośrednim kontaktem. Stosuje się też techniki komputerowej obróbki materiału filmowego, aby wygładzić ewentualne niedoskonałości ujęć.

Komfort aktorów na planie.

Dbałość o komfort aktorów grających w erotycznych scenach jest dziś priorytetem. Zapewnia im się poczucie bezpieczeństwa, możliwość stopniowania intensywności, obecność koordynatora ds. intymności. Aktorzy sami ustalają zakres zaprezentowanej nagości i ingerencji reżysera. To pozwala im grać swobodnie i bez wstydu.

Przykłady najnowszych produkcji.

Polskie kino nadal chętnie sięga po motywy erotyczne. Przykładem niech będą takie filmy jak "Sztuka kochania. Historia Michaliny Wisłockiej", , "365 dni", "Zupa nic" czy "Kobiety mafii 2". Pokazują one, że erotyka na ekranie to nie tylko nagość. To przede wszystkim fascynujące studium ludzkich uczuć, zachowań i relacji.

Podsumowanie

Erotyka w polskim kinie przeszła długą drogę - od skromnych scen z czasów przedwojennych, przez okres surowej cenzury w PRL, po pełną swobodę po roku 1989. Reżyserzy zmagali się z ograniczeniami, aby choć w minimalnym stopniu pokazać to, co ich zdaniem jest kwintesencją ludzkich uczuć. Dzięki ich determinacji, polska kinematografia wzbogaciła się o kilka kultowych, odważnych produkcji. Obecnie, dzięki nowym technologiom i dbałości o komfort aktorów, erotyka może być ukazywana w sposób swobodny i dojrzały. To dowodzi, że jest nieodłącznym elementem sztuki filmowej.

Najczęściej zadawane pytania

Do prekursorów należały m.in. "Trędowata" z 1926 r. czy "Pan Twardowski" z 1936 r. Pokazywały one jak na tamte czasy odważne pocałunki i przytulania.

Jednym z pierwszych, którzy pokusili się o kontrowersyjne jak na tamte czasy sceny był reżyser Walerian Borowczyk w filmach "Goto, wyspa miłości" i "Niecne historie".

Używano prześwitujących tkanin, kręcono ujęcia z daleka lub od tyłu, stosowano korzystne ustawienie rekwizytów. Niektóre śmiałe ujęcia kręcono ukradkiem.

Do ikon należą Kalina Jędrusik, Beata Tyszkiewicz i Grażyna Szapołowska. Współcześnie - Maria Dębska, Aleksandra Popławska czy Agnieszka Grochowska.

Zapewnia się im poczucie bezpieczeństwa, możliwość stopniowania nagości i ingerencji reżysera. Stosuje się też nowoczesne techniki filmowania.

5 Podobnych Artykułów:

  1. Jak zacząć uprawiać sporty plażowe?
  2. Zdumiewająca opowieść byłej prokuratorki o mordercy i konopiach
  3. Pierwszy Dzień Mojego Życia - wzruszający dramat. Recenzja
  4. Odkryj na nowo te kultowe polskie komedie romantyczne
  5. Te mroczne thrillery psychologiczne ogląda się jak w transie
tagTagi
shareUdostępnij
Autor Karol Pawlak
Karol Pawlak

Filmowiec z pasją do analizy dzieł kinematografii. Na blogu rozbieram filmy na czynniki pierwsze i dzielę się spostrzeżeniami. Zapraszam do głębokiej rozkminy nad sztuką filmową.

Oceń artykuł
rating-fill
rating-fill
rating-fill
rating-fill
rating-fill
Ocena: 0.00 Liczba głosów: 0

Komentarze (0)

email
email

Polecane artykuły