John Wick wraca i sieje zemstę! Recenzja czwartej części

John Wick wraca i sieje zemstę! Recenzja czwartej części
Autor Karol Pawlak
Karol Pawlak14.09.2023 | 9 min.

John Wick to bez wątpienia jedna z najbardziej kultowych postaci współczesnego kina akcji. Wcielający się w niego Keanu Reeves stał się prawdziwą ikoną gatunku, a przygody zawziętego zabójcy przyciągają przed ekrany rzesze widzów. Nic więc dziwnego, że fani z niecierpliwością wyczekiwali premiery czwartej już odsłony przygód Johna Wicka. Czy twórcom udało się sprostać oczekiwaniom i dostarczyć równie emocjonującą dawkę akcji co poprzednie filmy? Przekonajmy się.

Powrót Johna Wicka na ekrany kin

John Wick od zawsze budził skrajne emocje - kochają go fani gatunku za bezwzględność i wirtuozerię w posługiwaniu się bronią, inni z kolei krytykują go za przesadną brutalność i brak głębszej warstwy fabularnej. Jedno jest pewne - obojętny nie pozostawia nikogo. Dlatego informacja o kolejnej odsłonie jego przygód wywołała spore poruszenie wśród miłośników kina sensacyjnego. Czwarta część serii znów stawia na sprawdzone składniki - mnóstwo strzelanin, pościgów samochodowych i popisów sztuk walki. Pytanie tylko, czy twórcom udało się wskrzesić ducha oryginału i dostarczyć równie emocjonującą jazdę bez trzymanki?

Oczekiwania wobec nowej odsłony cyklu

Poprzednie części serii zebrały bardzo dobre recenzje i zachwycały dynamiką akcji. Nic więc dziwnego, że fani oczekiwali od twórców godnego zwieńczenia przygód Johna Wicka. Jednak im dłużej trwa seria, tym trudniej utrzymać wysoki poziom. Krytycy zastanawiali się, czy reżyserowi uda się powtórzyć sukces pierwszych części i dostarczyć równie widowiskową rozrywkę. Z drugiej strony fani martwili się, czy produkcja nie polegnie na powielaniu sprawdzonych schematów z poprzednich odsłon.

Reakcje na zapowiedź filmu

Kiedy ogłoszono, że powstaje kolejna część przygód zabójcy Johna Wicka z udziałem Keanu Reevesa, reakcje były mieszane. Jedni cieszyli się na powrót ulubionego bohatera, inni obawiali się, że seria zaczyna przypominać nadmiernie rozciągniętą żywicielkę. Pojawiły się opinie, że lepiej byłoby zakończyć historię na trzeciej odsłonie. Jednak ostatecznie zwyciężyła ciekawość - wszyscy chcieli zobaczyć, dokąd jeszcze zajdzie John Wick w swojej zaciekłej wendetcie.

Kampania promocyjna i trailery

Twórcy postawili na rozbudowaną kampanię marketingową, intensywnie promując film w mediach społecznościowych i Internecie. Publikowali kolejne zwiastuny i materiały z planu, podsycając ciekawość widzów. Z trailerów wyłaniał się obraz kolejnej odsłony pełnej efektownych scen akcji i mrocznego klimatu. Mimo sceptycyzmu części fanów, materiały promocyjne potwierdzały, że twórcom zależy na godnym pożegnaniu z serią.

Fabuła i główne wątki filmu

Zemsta Johna Wicka na nowych wrogach

John Wick wraca, by zemścić się na nowych przeciwnikach, którzy ośmielili się zakłócić jego emeryturę. Podczas gdy Wick chciał zostawić krwawą przeszłość za sobą, dawni wrodzy nie dadzą mu spokoju. Zabójca znów zmuszony jest sięgnąć po broń, by rozprawić się z bezwzględnymi zleceniodawcami i płatnymi zabójcami. Widzowie mogą liczyć na kolejną dawkę widowiskowych scen walki i pościgów. Tym razem jednak John Wick będzie walczył nie tylko o zemstę, ale też o odkupienie swojej duszy.

Poszukiwanie sojuszników przez bohatera

Samotna wendeta Wicka tym razem może okazać się niewystarczająca. Aby pokonać potężnych przeciwników, bohater będzie musiał zdobyć silnych sojuszników. Na szczęście między płatnymi zabójcami również znajdą się tacy, którzy staną po jego stronie. John Wick będzie poszukiwał sprzymierzeńców w różnych zakamarkach świata. Czy uda mu się zbudować armię silną enough, by zadać ostateczny cios wrogom?

Walka Wicka z przeciwnikami na całym świecie

W poprzednich częściach akcja toczyła się głównie w Nowym Jorku. Tym razem twórcy zdecydowali się rozszerzyć pole bitwy Johna Wicka na cały świat. Widzowie zobaczą zaciekłe pościgi ulicami Paryża, strzelaniny w japońskich ogrodach i brawurowe sceny walki w dżungli. Globalny zasięg przygód bohatera ma zapewnić jeszcze większą skalę akcji. John Wick stanie do walki z przeciwnikami na całym globie, aby wreszcie zaznać upragnionego spokoju.

Aktorstwo i role głównych bohaterów

Keanu Reeves jako główny bohater

Sercem serii pozostaje oczywiście Keanu Reeves, który już na stałe zapisał się w panteonie gwiazd kina akcji. Aktor ponownie zagrał Johna Wicka z kamienną twarzą i charakterystycznym zwierzęcym magnetyzmem. Reeves wciąż świetnie czuje się w roli zmęczonego życiem zabójcy pragnącego odkupienia. Jego kolejny występ to prawdziwy popis warsztatu i charyzmy aktorskiej.

Laurence Fishburne jako sojusznik Wicka

Ważną rolę odgrywa też Laurence Fishburne jako Bowery King, mentor Johna Wicka. Ich relacja, pełna szacunku i poczucia honoru, dodaje filmowi głębi. Fishburne znakomicie odnajduje się w roli obdarzonego charyzmą przywódcy świata zorganizowanej przestępczości. Jego postać stanowi ciekawe uzupełnienie samotnego wilka Wicka.

Nowi aktorzy wcielający się w przeciwników

W nowych wrogów Johna Wicka wcielają się utytułowani aktorzy, jak Bill Skarsgård, czy gwiazdor sztuk walki Donnie Yen. Dodają oni filmowi blasku i pomagają budować aurę niebezpieczeństwa wokół postaci. Złożona obsada świadczy o rozmachu, z jakim twórcy podeszli do produkcji. Aktorzy wnoszą do swoich ról wiele energii i pasji.

Reżyseria i realizacja filmu akcji

John Wick wraca i sieje zemstę! Recenzja czwartej części

Tempo i dynamika scen walki

Reżyser Chad Stahelski, sam będący kaskaderem, znów stanął na wysokości zadania, jeśli chodzi o inscenizację scen akcji. Walki i pościgi zachwycają płynnością i dynamiką. Stahelski świetnie buduje napięcie, zręcznie manipuluje czasem, by widzowie z zapartym tchem śledzili losy bohatera. Jego dzieło znów może stanowić wzór realizacji gatunku akcji.

Efekty specjalne i choreografia

Film robi ogromne wrażenie pod względem efektów specjalnych i opracowania scen walk. Twórcy stworzyli olbrzymią skalę produkcji, wypełniając ekran setkami statystów i kaskaderów. Nie brakuje też wybuchów, pościgów i akrobacji. Choreografowie po raz kolejny stanęli na wysokości zadania, komponując widowiskowe układy walki z wykorzystaniem szerokiej gamy broni i sztuk walki.

Montaż i zdjęcia podkreślające akcję

Montażysta Evan Schiff pomaga podtrzymać intensywne tempo akcji, dynamizując przejścia między scenami. Zdjęcia autorstwa Dan Laustsen nadają obrazowi ostrość i głębię. Kolorystyka scen walk przywodzi na myśl komiksy i podkreśla ich nierzeczywisty, wręcz baśniowy charakter. Strona wizualna wzmacnia wrażenie udziału w zwariowanej karuzeli przemocy.

Odbiór i opinie o czwartej części serii

Zdanie krytyków filmowych

Krytycy przyjęli czwartą odsłonę przygód Johna Wicka z umiarkowanym entuzjazmem. Chwalą dynamiczną akcję i aktorstwo Keanu Reevesa. Jednak część recenzentów ma wrażenie, że seria zaczyna się wypalać i powiela utarte schematy. Zarzucają jej brak świeżości i pomysłowości na rozwinięcie fabuły. Mimo to większość ocenia film jako solidną porcję rozrywki dla fanów sensacji.

Porównanie z poprzednimi częściami cyklu

Fani serii są bardziej podzieleni. Jedni twierdzą, że czwarta odsłona dorównuje poziomem pierwszym częściom i dostarcza niemal równie elektryzującej jazdy. Inni uważają, że brakuje jej nieco świeżości konceptu, a twórcy zbytnio powielają sprawdzone schematy. Niemniej większość widzów wychodzi z kina usatysfakcjonowana i dobrze bawiąca się kolejną porcją akcji z udziałem kultowego zabójcy.

Opinie widzów i fanów serii

Fani Johna Wicka generalnie nie kryją zadowolenia z kolejnej odsłony przygód swojego ulubionego bohatera. Doceniają rozmach produkcji i emocjonujące sceny akcji. Niektórzy wprawdzie narzekają na powielanie schematów, jednak sam powrót Wicka wystarczył im do szczęścia. Po projekcji na forach internetowych aż huczy od dyskusji i komentarzy entuzjastów serii.

Podsumowanie i wnioski z recenzji

Mocne i słabsze strony filmu

Podsumowując, czwarta część przygód Johna Wicka to film, który dostarcza dokładnie tego, czego oczekują fani - wyśmienitej rozrywki pełnej akcji. Jego najmocniejszą stroną są dynamiczne sceny walk i pościgów oraz kolejny świetny występ charyzmatycznego Keanu Reevesa. Słabszą stroną wydaje się pewne nużące powielanie utartych już schematów i brak świe

Podsumowanie

Czwarta odsłona przygód kultowego Johna Wicka to film, który daje fanom dokładnie to, czego pragną - solidną dawkę akcji i emocji. Choć brakuje mu nieco świeżości, nadal potrafi wciągnąć i bawić widowiskowymi scenami. Produkcja udowadnia, że Keanu Reeves w roli zmęczonego życiem zabójcy wciąż ma w sobie ogromny magnetyzm, a seria wypracowała rozpoznawalny, charakterystyczny styl. Mimo kilku niedoskonałości, czwarta część przygód Johna Wicka zadowoli rzesze fanów i dostarczy im wyśmienitej rozrywki na najwyższym poziomie.

Najczęściej zadawane pytania

Zdecydowanie tak, jeśli jesteś fanem Johna Wicka lub kina akcji. Film dostarcza świetnej rozrywki i wciągających scen walki. To obowiązkowa pozycja dla wielbicieli serii.

Tak, zdecydowanie warto najpierw nadrobić poprzednie filmy o Johnie Wicku, aby lepiej poznać bohatera i świat przedstawiony. Pozwoli to w pełni docenić kontynuację historii.

Aktorzy sobie świetnie radzą. Keanu Reeves po raz kolejny charyzmatycznie wciela się w głównego bohatera. Wsparcie znakomitych aktorów drugoplanowych także stoi na wysokim poziomie.

Sceny akcji zostały bardzo dynamicznie zrealizowane, trzymają w napięciu od początku do końca. Różnorodność lokacji i pomysłów na walkę nie pozwala się nudzić.

John Wick 4 ze względu na drastyczne sceny przemocy i dużą dawkę akcji jest produkcją wyłącznie dla dorosłych widzów. Nie jest to rozrywka dla dzieci.

5 Podobnych Artykułów:

  1. Jak zacząć uprawiać sporty plażowe?
  2. Pierwszy Dzień Mojego Życia - wzruszający dramat. Recenzja
  3. Polskie westerny - mało znane perełki rodzimego kina
  4. Jak nakręcono najsłynniejsze polskie sceny erotyczne?
  5. Oppenheimer - czy film Nolana o "ojcu" bomby atomowej sprosta oczekiwaniom?
tagTagi
shareUdostępnij
Autor Karol Pawlak
Karol Pawlak

Filmowiec z pasją do analizy dzieł kinematografii. Na blogu rozbieram filmy na czynniki pierwsze i dzielę się spostrzeżeniami. Zapraszam do głębokiej rozkminy nad sztuką filmową.

Oceń artykuł
rating-fill
rating-fill
rating-fill
rating-fill
rating-fill
Ocena: 0.00 Liczba głosów: 0

Komentarze (0)

email
email

Polecane artykuły