Top 10 najlepszych polskich horrorów

Top 10 najlepszych polskich horrorów
Autor Karol Pawlak
Karol Pawlak10 sierpnia 2023 | 8 min

Horrory od lat cieszą się niesłabnącą popularnością, zarówno wśród widzów, jak i twórców filmowych. Polscy reżyserzy również chętnie sięgają po ten gatunek, tworząc produkcje, które przerażają i zachwycają zarazem. W niniejszym artykule przybliżamy 10 najlepszych polskich horrorów - tych klasycznych, jak i współczesnych hitów, które na stałe wpisały się w historię rodzimej kinematografii. Znajdziecie tu zarówno mroczne arcydzieła docenione przez krytyków, jak i kasowe przeboje oraz filmy z najbardziej pamiętnymi rolami aktorskimi. Zapraszamy do lektury i życzymy mocnych wrażeń!

Klasyka polskiego horroru

Pierwsze polskie horrory powstawały już w latach 60. i 70. XX wieku. Do klasyków nurtu zaliczyć można przede wszystkim takie tytuły, jak „Rękopis znaleziony w Saragossie” Wojciecha Jerzego Hasa z 1965 roku, łączący elementy horroru z surrealizmem i czarnym humorem, czy „Noce i dnie” Jerzego Antczaka z 1975 roku nawiązujące klimatem do gotyckich historii w stylu Edgara Allana Poe. Nieco później, bo w latach 80., swoją passę w polskim horrorze miał Andrzej Żuławski ze swym arcydziełem „Opętanie” z 1981 roku. To mroczna opowieść o rodzinie, w której zaczynają dziać się nadprzyrodzone i demoniczne rzeczy. Film ze względu na odważne i sugestywne sceny przemocy oraz erotyki nie mógł ukazać się w PRL-u. Dziś uznawany jest za jedno z najważniejszych dzieł w historii polskiego kina.

Oprócz pełnometrażowych fabuł warto też wspomnieć o krótkometrażowych horrorach z tamtych czasów. Szczególnie istotne są tu filmy w reżyserii Piotra Szulkina, takie jak „Alarm” z 1973 roku, „Zaduszki” z 1974 czy „Ogród Luizy” z 1976. Ich surrealistyczna, groteskowa estetyka wywarła ogromny wpływ na późniejszych twórców polskich horrorów.

Filmy, które zapoczątkowały polską tradycję horroru

Klasyczne polskie horrory z lat 60. i 70. XX wieku to przede wszystkim dzieła takich twórców, jak Wojciech Jerzy Has czy Andrzej Żuławski. Ich odważne i sugestywne filmy, łamiące ówczesne tabu, na zawsze wpisały się w historię polskiej kinematografii. To właśnie one zapoczątkowały rodzimą tradycję horroru.

Nie sposób nie wspomnieć także o krótkometrażowych horrorach Piotra Szulkina. Jego surrealistyczne i groteskowe w wymowie filmy stanowiły inspirację dla wielu późniejszych twórców. To właśnie Szulkin w znacznej mierze ukształtował estetykę polskiego horroru lat 70. i 80.

Kultowe horrory PRL-u, które wstrząsnęły widzami

Choć w czasach PRL-u panowała surowa cenzura, udało się stworzyć kilka kultowych horrorów, które mocno wstrząsnęły ówczesną publicznością. Przede wszystkim mowa tu o „Opętaniu” Żuławskiego, które ze względu na odważne sceny erotyki i przemocy nie mogło trafić na ekrany. Film ten jednak na zawsze odmienił sposób pokazywania grozy i stał się jednym z najważniejszych dzieł polskiego kina.

Innym ważnym tytułem z tamtych czasów są „Noce i dnie” Jerzego Antczaka, łączące wątki grozy z elementami thrillera i kryminału. Mimo ograniczeń ówczesnej cenzury, twórcy starali się eksplorować mroczne zakamarki ludzkiej psychiki, czego efektem były horrory, które na długo zapadały w pamięć.

Współczesne hity polskich twórców grozy

Najgłośniejsze horrory powstałe po 2000 roku

Polscy reżyserzy kontynuujący tradycję horroru

Najbardziej przerażające polskie horrory

Filmy, które wywołują największy strach

Najmroczniejsze polskie produkcje

Horrory najbardziej docenione przez krytyków

Top 10 najlepszych polskich horrorów

Krytycy doceniają przede wszystkim te polskie horrory, które oprócz dostarczania widzom mrocznych wrażeń, niosą ze sobą głębsze przesłanie i warstwę artystyczną. Wśród najwyżej ocenianych tytułów znajdują się m.in. „Demon” Marcina Wrony z 2015 roku, łączący konwencję horroru z elementami dramatu obyczajowego i religijnej alegorii, a także „W lesie dziś nie zaśnie nikt” Bartosza M. Kowalskiego z 2020 roku, będący inteligentną grą z konwencją slashera.

Polskie horrory z nagrodami na festiwalach

Polskie horrory coraz częściej zdobywają uznanie krytyków i nagrody na prestiżowych festiwalach filmowych. Przykładem może być „W lesie dziś nie zaśnie nikt” nagrodzony w Gdyni czy „Mosquito State” Filipa Jana Rymszy, doceniony na festiwalu w Wenecji. Pokazuje to, że polski horror osiąga coraz wyższy poziom artystyczny i może konkurować z zagranicznymi produkcjami.

Krytycy zwracają uwagę także na horrory nominowane do Orłów - nagród Polskiej Akademii Filmowej. Wśród nich wymienić można chociażby „Demona” czy „Ostatnią rodzinę” Jana P. Matuszyńskiego. Fakt nominacji świadczy o wysokiej randze tych filmów.

Filmy uznane za arcydzieła gatunku

"Opętanie" Andrzeja Żuławskiego uchodzi za jedno z najważniejszych arcydzieł w historii polskiego kina, które na zawsze zmieniło rodzimą tradycję horroru. Podobnie kultowy status ma "Rękopis znaleziony w Saragossie" Wojciecha Jerzego Hasa. Oba te tytuły są uznawane przez krytyków za absolutną czołówkę polskich horrorów.

Do kanonu gatunku zaliczają się również takie filmy, jak "Plac Zbawiciela" Kristoffera Rusa czy "W ukryciu" Wojciecha Smarzowskiego. Ich niepokojąca, mroczna atmosfera i wysoki poziom realizacji sprawiają, że są to horrory niezwykle wysoko oceniane przez krytykę.

Najpopularniejsze horrory wśród polskich widzów

Choć horrory często budzą kontrowersje, to wielu polskich widzów uwielbia ten gatunek filmowy. Do najchętniej oglądanych horrorów w naszym kraju należą zarówno starsze produkcje, jak i najnowsze hity.

Hity box office'u i przeboje telewizyjne

Wśród najpopularniejszych horrorów znajdują się zarówno starsze produkcje, które przyciągały tłumy do kin, jak "Egzorcysta" czy "Martwe zło", ale także najnowsze hity box office'u, takie jak "Obecność" i "To". Polscy widzowie chętnie oglądają też przeboje telewizyjne, czyli cyklicznie emitowane horrory, które przyciągają uwagę milionów, jak "Lśnienie" Kubryka czy "Milczenie owiec".

Filmy z najwyższą oglądalnością

Niektóre horrory biją rekordy popularności i przyciągają przed ekrany nawet kilkanaście milionów widzów. Przykładem może być "Saga Zmierzch", której poszczególne części oglądały tłumy nastolatków. Podobnie kultowe filmy, takie jak "Omen" czy "Piątek, trzynastego" co jakiś czas są emitowane w telewizji i za każdym razem notują wysoką oglądalność. Pokazuje to, że mimo upływu lat, widzowie wciąż kochają dobry horror.

Najlepsze role aktorskie w polskim horrorze

Polscy aktorzy coraz chętniej podejmują wyzwania związane z występami w horrorach. W tym gatunku filmowym można znaleźć wiele zapadających w pamięć kreacji aktorskich. Oto kilka z najciekawszych przykładów.

Aktorzy, którzy zachwycali grą w horrorach

Do aktorów, którzy swoją kreacją aktorską zachwycili krytyków i widzów w polskich horrorach zaliczyć można m.in. Arkadiusza Jakubika w roli księdza w "Demonie" czy Kingę Preis w roli opętanej dziewczyny w "Ostatniej rodzinie". Świetne recenzje zebrała także gra Julii Kijowskiej w "W lesie dziś nie zaśnie nikt". Aktorzy ci udowodnili, że potrafią błysnąć talentem także w tym wymagającym gatunku.

Najbardziej przekonujące kreacje postaci

Do najbardziej przekonujących kreacji aktorskich w polskich horrorach można zaliczyć rolę Andrzeja Seweryna w "Rękopisie znalezionym w Saragossie", gdzie stworzył pamiętną postać hrabiego. Równie mocne wrażenie zostawiła gra Pawła Wilczaka w roli tytułowego "Demona" - aktor doskonale sportretował człowieka opętanego przez złe moce. Te kreacje na stałe zapisały się w historii polskiego kina.

Podsumowanie

Polski horror ma długą i bogatą tradycję sięgającą lat 60. XX wieku. Przez dekady rozwijał się, dzięki czemu dziś możemy cieszyć się zarówno klasykami gatunku, jak i najnowszymi hitami rodzimych twórców grozy. Nie brakuje przerażających, mrocznych produkcji, ale też takich, które oprócz dreszczy emocji niosą ze sobą głębokie przesłanie. Coraz częściej polskie horrory zdobywają uznanie krytyków i nagrody na prestiżowych festiwalach. Z drugiej strony, nadal cieszą się popularnością wśród widzów, którzy chętnie oglądają zarówno starsze klasyki, jak i nowości. Aktorzy podejmujący się ról w rodzimych horrorach mają okazję do stworzenia pamiętnych, wyrazistych kreacji. Miejmy nadzieję, że polska kinematografia horroru nadal będzie się rozwijać i dostarczać widzom emocji na najwyższym poziomie.

Najczęstsze pytania

Za absolutne arcydzieło polskiego horroru uchodzi "Opętanie" w reżyserii Andrzeja Żuławskiego z 1981 roku. Film ten na zawsze zmienił rodzimą tradycję gatunku.

Jedną z najbardziej pamiętnych kreacji aktorskich stworzył Andrzej Seweryn w "Rękopisie znalezionym w Saragossie" Wojciecha Jerzego Hasa. Jego rola zapisała się w historii polskiego kina.

"W lesie dziś nie zaśnie nikt" Bartosza M. Kowalskiego z 2020 roku zebrał bardzo dobre recenzje i zdobył nagrody na festiwalu w Gdyni, udowadniając wysoki poziom współczesnego polskiego horroru.

Jednym z największych hitów było "Demon" w reżyserii Marcina Wrony z 2015 roku. Film odniósł sukces zarówno kasowy, jak i artystyczny.

Za ojców polskiego horroru uważani są Wojciech Jerzy Has, Andrzej Żuławski oraz twórca krótkometrażowych horrorów - Piotr Szulkin. To oni ukształtowali rodzimą tradycję gatunku w latach 60. i 70. XX wieku.

5 Podobnych Artykułów

  1. Jak zacząć uprawiać sporty plażowe?
  2. Szeryf z Nottingham - Co mówią legendy i opowieści o tej postaci?
  3. Gothic 3 - Zmiany w balansie - Co poprawić w balansie gry Gothic 3?
  4. Zdumiewająca opowieść byłej prokuratorki o mordercy i konopiach
  5. Pierwszy Dzień Mojego Życia - wzruszający dramat. Recenzja
tagTagi
shareUdostępnij artykuł
Autor Karol Pawlak
Karol Pawlak

Filmowiec z pasją do analizy dzieł kinematografii. Na blogu rozbieram filmy na czynniki pierwsze i dzielę się spostrzeżeniami. Zapraszam do głębokiej rozkminy nad sztuką filmową.

Oceń artykuł
rating-fill
rating-fill
rating-fill
rating-fill
rating-fill
Ocena: 4.00 Liczba głosów: 1

Komentarze(0)

email
email

Polecane artykuły