Wszystko o polskich horrorach z klaunami w roli głównej

Wszystko o polskich horrorach z klaunami w roli głównej
Autor Karol Pawlak
Karol Pawlak19.08.2023 | 8 min.

Klauni od zawsze wzbudzali w nas mieszane uczucia. Z jednej strony kojarzą się z rozrywką i zabawą, z drugiej ich sztuczne uśmiechy i przesadzone gesty potrafią wywołać niepokój. Nic więc dziwnego, że postać klauna idealnie nadaje się na bohatera horroru. W polskim kinie grozy klauny pojawiają się stosunkowo często i zawsze odgrywają kluczową, mroczną rolę. Skąd wzięła się ta popularność i fascynacja?

Początki polskich horrorów z klaunami

Pierwsze produkcje z lat 90. XX wieku

Pierwsze polskie horrory z klaunami pojawiły się już na początku lat 90. Jednym z prekursorów był film "Kiler" z 1992 roku, gdzie w jednej ze scen wystąpił przerażający klaun-morderca. Później nastąpiła eksplozja niskobudżetowych produkcji grozy, wykorzystujących motyw tajemniczych klaunów do straszenia widzów. Dużą popularność zyskały wówczas taśmy Video Nasza Krew oraz twisted movies, które chętnie sięgały po wizerunek upiornego klauna jako nośnika horroru. Mroczni klauni stali się wręcz znakiem rozpoznawczym tych produkcji.

Kultowe filmy z przełomu wieków

Przełom XX i XXI wieku to czas prawdziwego rozkwitu horrorów z klaunami w polskim kinie. Powstają wówczas takie kultowe już dziś produkcje jak "Kiler-ów 2-óch" z 1999 roku czy "Dzień Świra" z 2002. W obu filmach klauni odgrywają kluczowe role jako psychopatyczni mordercy. Szczególnie scena zabójstwa gangstera przez klauna w "Kilerach" na zawsze wpisała się do katalogu najbardziej mrożących krew w żyłach momentów w polskim kinie.

Wzrost popularności w pierwszej dekadzie XXI wieku

Lata 2000-2010 to prawdziwy złoty okres dla polskich horrorów z klaunami. Kultowy "Ferdydurke" z 30 odcinkami i tytułowym klaunem-mordercą bije rekordy popularności. Równolegle powstaje wiele niskobudżetowych produkcji, wykorzystujących motyw tajemniczego, demonicznego klauna do straszenia widzów. Szczególnym zainteresowaniem cieszą się horrory osadzone w realiach PRL-u z klaunami w roli funkcjonariuszy służb specjalnych. Popularność klaunów jako nośnika grozy nie maleje do dziś.

Najsłynniejsze postacie klaunów w polskim kinie

Klaun Ferdynand z serii filmów "Ferdydurke"

Bez wątpienia najpopularniejszym polskim horrorem z klaunem w roli głównej jest kultowa już dziś seria "Ferdydurke" z 30 odcinkami. Tytułowy klaun Ferdynand budzi postrach nie tylko charakteryzacją z bladą twarzą i czerwonym nosem, ale przede wszystkim bestialskimi morderstwami, których dokonuje. Jego psychopatyczne inklinacje, żądza zabijania i chore docinki sprawiły, że na zawsze wpisał się do panteonu najstraszniejszych klaunów w historii polskiego kina.

Pennywise z ekranizacji "To" w Polsce

Kultowy już dziś dwuczęściowy horror "To" w reżyserii Andy'ego Muschiettiego został również zekranizowany w Polsce. Film opowiada historię demonicznego klauna Pennywise'a terroryzującego grupę dzieci. Polska wersja wiernie oddała mroczny klimat oryginału i przerażającą kreację Billa Skarsgårda w roli tytułowego potwora. Produkcja zebrała znakomite recenzje i na długo zapewniła klaunom stałe miejsce w polskich horrorach.

Postać Smętarza z filmu "Klauni"

Nie sposób nie wspomnieć o filmie "Klauni" z 2010 roku, który opowiada historię cyrku objeżdżającego Polskę w czasach stanu wojennego. Jedną z kluczowych postaci jest klaun Smętarz, który pod pozorem artysty kryje mordercze instynkty. Jego upiorna charakteryzacja i niepokojące sceny z udziałem tej postaci na zawsze pozostaną w pamięci widzów polskich horrorów.

Cechy charakterystyczne polskich horrorów z klaunami

Mroczny, ponury klimat

Polskie horrory z klaunami cechuje specyficzny, mroczny i ponury klimat. Filmy tego typu utrzymane są zazwyczaj w chłodnej, błękitno-szarej tonacji kolorystycznej. Akcja rozgrywa się w plenerach opuszczonych miasteczek, na obrzeżach lasów lub w starych, zaniedbanych budynkach. Tło stanowią zawsze ponure, deszczowe lub mgliste krajobrazy, które potęgują uczucie grozy i niepokoju.

Czerń i biel jako dominujące kolory

Charakterystycznym zabiegiem stylistycznym polskich horrorów z klaunami jest częste wykorzystanie czerni i bieli. Klauni przedstawiani są najczęściej w kontrastowej, czarno-białej kolorystyce, co potęguje ich upiorny wygląd. Paleta barw ograniczona jest zazwyczaj do odcieni szarości, głębokiej czerni i chorobliwej bieli, wzmagając nastrój grozy.

Akcja osadzona w realiach PRL-u lub współczesnej Polski

Większość polskich horrorów z klaunami osadzona jest w realiach PRL-u lub współczesnej Polski. Twórcy chętnie sięgają do rodzimego kolorytu, aby zderzyć go z groteskową i przerażającą postacią klauna. ten zabieg pozwala widzom łatwiej utożsamić się z fabułą, a przez to mocniej przeżyć horror. Akcja najczęściej rozgrywa się w ponurych, socjalistycznych blokowiskach lub typowych polskich miasteczkach.

Znane motywy i sceny z polskich horrorów z klaunami

Wszystko o polskich horrorach z klaunami w roli głównej

Sceny morderstw i tortur

Klauny w polskich horrorach niemal zawsze występują w roli psychopatycznych morderców. Widzowie przyzwyczaili się już do makabrycznych scen tortur i zabójstw z udziałem tych postaci. Najbardziej zapadające w pamięć sekwencje to między innymi powolne ścinanie piłą łańcuchową ofiary przez klauna w "Ferdydurke" czy wbijanie noża w oko związanej dziewczyny w jednym z odcinków "Uśmiechu diabła".

Motyw cyrku lub wędrownego klauna

Klasycznym motywem fabularnym polskich horrorów z klaunami jest przyjazd do miasteczka cyrku lub pojawienie się tajemniczego wędrownego klauna. Początkowo budzi on zaciekawienie i rozbawienie mieszkańców, aby po jakimś czasie zacząć dokonywać na nich makabrycznych mordów. Ten motyw pojawia się między innymi w takich produkcjach jak "Ferdydurke", "Uśmiech diabła" czy "Klauni".

Nawiązania do polskich tradycji i folkloru

Częstym zabiegiem fabularnym w rodzimych horrorach z klaunami są nawiązania do polskich tradycji, mitów i folkloru. Klauni czerpią inspirację z demonów i stworów znanych z ludowych podań, jak np. południca, mamuna czy biesy. Czasami też sięgają po elementy tradycyjnych polskich strojów ludowych. Dzięki temu stają się bliżsi polskiej widowni.

Polscy reżyserzy filmów o klaunach

Sylwester Jakimow

Jednym z najważniejszych twórców polskich horrorów z klaunami jest Sylwester Jakimow. To właśnie on stworzył kultową już serię "Ferdydurke", opowiadającą o tytułowym klaunie-mordercy. Reżyserowi udało się stworzyć jedną z najpopularniejszych postaci w historii polskiego kina grozy.

Marcin Wrona

Marcin Wrona jest autorem głośnego horroru "Klauni" z 2010 roku opowiadającego o grupie klaunów z wędrownego cyrku, którzy terroryzują małe miasteczko. Reżyserowi udało się oddać charakterystyczny, mroczny klimat polskich produkcji grozy z klaunami w rolach głównych.

Xavier Gens

Francuski reżyser Xavier Gens zekranizował w Polsce bestsellerową powieść Stephena Kinga "To", opowiadającą o demonicznym klaunie imieniem Pennywise. Choć nie jest twórcą polskim, to jego film na długo wpisał się do kanonu rodzimych horrorów z klaunami i zdobył status dzieła kultowego.

Dlaczego klauny są popularne w polskich horrorach?

Odwołanie do powszechnego lęku przed klaunami

Klauni często pojawiają się w polskich horrorach, ponieważ odwołują się do powszechnego lęku i niechęci, jakie wzbudzają w wielu osobach. Ich sztuczne, przerysowane uśmiechy i makijaże potrafią budzić instynktowny niepokój, który z łatwością daje się wykorzystać do straszenia widzów.

Możliwość kreatywnego wykorzystania groteski

Postać klauna daje szerokie możliwości kreatywnego wykorzystania groteski, czarnego humoru i makabry. Twórcy polskich horrorów chętnie to wykorzystują, łącząc motywy komediowe z przerażającymi scenami tortur i morderstw. Groteskowy wizerunek klauna doskonale współgra z estetyką horroru.

Uniwersalny, ponadczasowy motyw

Klaun to ponadczasowy motyw, zrozumiały dla widzów w każdym wieku i czasie. Postać tajemniczego, demonicznego klauna pozwala oddziaływać na uniwersalne ludzkie lęki i fobie. Dlatego od dekad sprawdza się w polskich horrorach, wciąż przyciągając do kin rzesze widzów.

Podsumowanie

Klauny od zawsze fascynowały i przerażały. W polskim kinie grozy odnalazły idealne środowisko do maksymalnego wykorzystania swojego potencjału. Od dekad pojawiają się w rodzimych horrorach, wcielając się w role psychopatycznych morderców i demonicznych istot. Bez wątpienia na stałe wpisały się do kanonu polskiej kinematografii, tworząc galerię kultowych już dziś postaci takich jak Ferdynand, Smętarz czy Pennywise. Choć minęły lata od powstania pierwszych produkcji z klaunami, wciąż potrafią one przyciągać do kin rzesze widzów spragnionych mocnych wrażeń. Nie ulega wątpliwości, że jeszcze nie raz zobaczymy je na dużym ekranie, siejąc horror wśród polskiej widowni.

Najczęściej zadawane pytania

Klauny od dawna budzą ambiwalentne uczucia, łącząc rozrywkę i zabawę z niepokojem. Polscy twórcy horrorów postanowili to wykorzystać, sięgając po ich przerysowany wizerunek, by straszyć i szokować widzów. Okazało się strzałem w dziesiątkę.

Bez wątpienia do klasyki polskich horrorów z klaunami należą "Ferdydurke", "Kiler", "Dzień Świra", "To" w reż. Xaviera Gensa oraz "Klauni" Marcina Wrony. Wywarły one ogromy wpływ na polską kinematografię.

Cechują je mroczny klimat, czarno-biała stylistyka, osadzenie akcji w realiach PRL-u lub współczesności. Nie brak też odwołań do polskiej tradycji i folkloru.

Ich sztuczny wygląd i zachowanie kontrastują z brutalnymi morderstwami, tworząc intrygującą groteskę. Dodatkowo budzą instynktowny niepokój, co potęguje napięcie.

Jak najbardziej, motyw ten wciąż cieszy się niesłabnącą popularnością wśród widzów. Klauny na stałe zadomowiły się w polskim kinie grozy.

5 Podobnych Artykułów:

  1. Jak zacząć uprawiać sporty plażowe?
  2. Zdumiewająca opowieść byłej prokuratorki o mordercy i konopiach
  3. Pierwszy Dzień Mojego Życia - wzruszający dramat. Recenzja
  4. Odkryj na nowo te kultowe polskie komedie romantyczne
  5. Jak nakręcono najsłynniejsze polskie sceny erotyczne?
tagTagi
shareUdostępnij
Autor Karol Pawlak
Karol Pawlak

Filmowiec z pasją do analizy dzieł kinematografii. Na blogu rozbieram filmy na czynniki pierwsze i dzielę się spostrzeżeniami. Zapraszam do głębokiej rozkminy nad sztuką filmową.

Oceń artykuł
rating-fill
rating-fill
rating-fill
rating-fill
rating-fill
Ocena: 0.00 Liczba głosów: 0

Komentarze (0)

email
email

Polecane artykuły