gmm.org.pl

Test Bechdel: Czy Twój ulubiony film go zdaje? Sprawdź!

Test Bechdel: Czy Twój ulubiony film go zdaje? Sprawdź!
Autor Karol Pawlak
Karol Pawlak

28 stycznia 2026

Test Bechdel to proste, choć niezwykle skuteczne narzędzie, które pozwala nam spojrzeć na reprezentację kobiet w filmach i serialach z zupełnie nowej perspektywy. Jako widzowie często nieświadomie przyswajamy pewne schematy, a ten test pomaga nam dostrzec, jak często kobiece postacie są marginalizowane lub sprowadzane do ról pobocznych, zależnych od męskich bohaterów. Zapraszam do zgłębienia jego zasad i odkrycia, dlaczego tak wiele znanych produkcji filmowych nie potrafi go zdać.

Test Bechdel to proste narzędzie do oceny reprezentacji kobiet w filmach sprawdź, dlaczego tak wiele produkcji go nie zdaje.

  • Test Bechdel (lub Bechdel-Wallace) to narzędzie do oceny reprezentacji kobiet w dziełach fikcji.
  • Aby go zdać, dzieło musi zawierać co najmniej dwie kobiety, które rozmawiają ze sobą o czymś innym niż mężczyźni.
  • Pochodzi z komiksu Alison Bechdel z 1985 roku, inspirowanego Liz Wallace i Virginią Woolf.
  • Zyskał popularność w latach 2010. jako wskaźnik marginalizacji kobiet w kulturze popularnej.
  • Krytykowany za prostotę nie ocenia jakości filmu ani kontekstu, a jedynie obecność.
  • Wiele kultowych filmów, jak "Władca Pierścieni", nie zdaje testu, podczas gdy inne, np. "Mad Max: Na drodze gniewu", tak.

Test Bechdel: Poznaj zasady i zaskakujące wyniki

Trzy proste zasady, które obnażają problem w Hollywood

Dla mnie, jako osoby analizującej treści medialne, test Bechdel stanowi fascynujący punkt wyjścia do dyskusji o równości i reprezentacji. Jest to narzędzie, które ma za zadanie uwidocznić, jak często kobiece postacie są niedostatecznie rozwijane lub służą jedynie jako tło dla męskich bohaterów. Jego cel nie polega na ocenianiu jakości filmu, lecz na zwróceniu uwagi na nierówności w przedstawianiu płci. Aby film (lub inne dzieło fikcji) zdał test Bechdel, musi spełnić trzy proste kryteria, do których ja zawsze dodaję jeden nieformalny warunek:

  1. W filmie występują co najmniej dwie postacie kobiece.
  2. Te dwie postacie kobiece rozmawiają ze sobą.
  3. Tematem ich rozmowy jest coś innego niż mężczyzna.
  4. (Nieformalnie) Obie bohaterki powinny mieć imiona.

Skąd wziął się ten pomysł? Krótka historia komiksu z 1985 roku

Historia testu Bechdel jest równie intrygująca, co jego zastosowanie. Po raz pierwszy pojawił się w 1985 roku w komiksie "Dykes to Watch Out For" autorstwa Alison Bechdel. W jednym z pasków komiksowych jedna z bohaterek, Mo, mówi, że ogląda filmy tylko wtedy, gdy spełniają te trzy proste zasady. Sama Alison Bechdel przyznaje, że pomysł ten zawdzięcza swojej przyjaciółce, Liz Wallace, a także inspiracji płynącej z pism Virginii Woolf, która już w 1929 roku w "Własnym pokoju" zwracała uwagę na brak autonomicznych kobiecych postaci w literaturze. Dlatego też często spotykamy się z nazwą "test Bechdel-Wallace".

Test Bechdel w praktyce: Sprawdź, jak go zastosować

Zasada #1: Czy w filmie są co najmniej dwie kobiety?

Pierwsza zasada wydaje się najprostsza, ale i tutaj pojawiają się niuanse. Chodzi o to, by w filmie pojawiły się co najmniej dwie postacie kobiece. Czy muszą mieć imiona? Nieformalnie tak, bo to dodaje im indywidualności i sprawia, że nie są tylko anonimowym tłem. Czy mogą to być role epizodyczne, np. dwie kelnerki, które pojawiają się na chwilę? Tak, test nie ocenia czasu ekranowego ani znaczenia postaci dla fabuły, a jedynie ich obecność. Ważne jest, aby były to wyraźnie zidentyfikowane postacie kobiece, a nie tylko statystki w tłumie.

Zasada #2: Czy bohaterki ze sobą rozmawiają?

Druga zasada wymaga, aby te dwie (lub więcej) postacie kobiece faktycznie ze sobą rozmawiały. To oznacza wzajemną wymianę zdań, a nie monolog jednej z nich, podczas gdy druga tylko słucha. Nie wystarczy, że są w tym samym pomieszczeniu. Musi dojść do dialogu. Często zdarza się, że film ma wiele kobiecych postaci, ale nigdy nie dochodzi między nimi do bezpośredniej interakcji, co od razu dyskwalifikuje produkcję z punktu widzenia testu.

Zasada #3: Czy ich rozmowa dotyczy czegoś innego niż mężczyźni?

To jest często najtrudniejsza zasada do spełnienia i jednocześnie najbardziej obnażająca problem. Rozmowa między kobietami musi dotyczyć czegoś innego niż mężczyźni ich partnerzy, synowie, ojcowie, koledzy z pracy czy potencjalni adoratorzy. Tematem może być wszystko: praca, polityka, hobby, sztuka, inne postacie (o ile nie są to mężczyźni, o których się plotkuje), plany na przyszłość, wspomnienia, problemy osobiste niezwiązane z mężczyznami. Test nie ocenia jakości tego dialogu może być banalny, ale jeśli spełnia kryterium tematyczne, to film zdaje. To właśnie tutaj najczęściej obserwuję, jak wiele produkcji, nawet tych z silnymi kobiecymi postaciami, potyka się o ten prosty warunek.

Klasyka kina pod lupą: Filmy, które zdają i te, które oblewają test

Tytani, którzy polegli: "Władca Pierścieni", "Gwiezdne Wojny" i inne kultowe produkcje

Kiedy po raz pierwszy zacząłem stosować test Bechdel do moich ulubionych filmów, byłem zaskoczony, jak wiele z nich go nie zdaje. To pokazuje, jak głęboko zakorzenione są pewne narracyjne schematy. Oto kilka przykładów kultowych produkcji, które, niestety, oblały test:

  • Oryginalna trylogia "Gwiezdnych Wojen": Mimo obecności księżniczki Lei, brakuje scen, w których rozmawia ona z inną kobietą o czymś innym niż mężczyźni (Han, Luke, Vader).
  • Cała trylogia "Władcy Pierścieni": Choć mamy Arwenę i Eowynę, ich interakcje są minimalne, a jeśli już, to często dotyczą Aragorna lub innych męskich bohaterów.
  • "Avengers" (większość filmów z serii): Mimo wielu silnych kobiecych postaci, rzadko dochodzi między nimi do dłuższych rozmów, które nie dotyczyłyby misji czy męskich członków zespołu.
  • "Oppenheimer": Film skupiony na męskich postaciach, a kobiety, choć obecne, rzadko prowadzą ze sobą autonomiczne dialogi.
  • "Harry Potter i Czara Ognia": Nawet w świecie pełnym magii, Hermiona i inne czarownice często rozmawiają o Harrym lub innych chłopcach.

Zaskakujący zwycięzcy: Filmy, po których nie spodziewałbyś się pozytywnego wyniku

Z drugiej strony, są filmy, które z pozoru wydają się męskie lub akcji, a jednak z łatwością przechodzą test Bechdel. To pokazuje, że tworzenie zróżnicowanych postaci i dialogów nie wymaga rewolucji, a jedynie świadomego podejścia scenarzystów. Poniżej kilka przykładów:

  • "Mad Max: Na drodze gniewu": Film akcji pełen pościgów, a jednak Furiosa i "żony" prowadzą ze sobą wiele rozmów o ucieczce i przetrwaniu, które nie dotyczą męskich bohaterów.
  • "Kill Bill": Uma Thurman grająca główną rolę, a jej interakcje z innymi kobietami, choć często brutalne, dotyczą ich przeszłości, zemsty i planów, a nie relacji z mężczyznami.
  • "Kraina lodu": Animacja Disneya, w której siostrzana więź Elsy i Anny oraz ich rozmowy o królestwie i magii są centralnym punktem fabuły.
  • "Ukryte działania": Film oparty na faktach, w którym trzy genialne Afroamerykanki rozmawiają o swojej pracy w NASA, wyzwaniach i aspiracjach, co jest kluczowe dla fabuły.
  • "Thelma i Louise": Klasyk kina drogi, gdzie dwie przyjaciółki rozmawiają o swoich problemach, wolności i ucieczce, a mężczyźni są jedynie tłem dla ich historii.

Test Bechdel debata, reprezentacja kobiet w filmach

Znaczenie i kontrowersje: Dlaczego test Bechdel budzi emocje?

Więcej niż ciekawostka: Jak test Bechdel stał się narzędziem feministycznej krytyki

Test Bechdel, początkowo komiksowa ciekawostka, zyskał ogromną popularność w latach 2010. i stał się ważnym narzędziem w feministycznej krytyce filmowej i analizie mediów. Jego prostota sprawiła, że łatwo było go zastosować i szybko dostrzec powtarzające się wzorce. Stał się on punktem wyjścia do szerszej dyskusji o marginalizacji kobiet w kulturze popularnej. Widziałem, jak zaczęto go stosować w różnych kontekstach od blogów i portali filmowych, po poważne instytucje. Na przykład, w 2013 roku niektóre kina w Szwecji zaczęły oznaczać filmy, które zdały test, a europejski fundusz filmowy Eurimages włączył analizę opartą na teście do swoich formularzy aplikacyjnych, aby monitorować równość płci w projektach, które wspiera.

Czy zdanie testu oznacza, że film jest "dobry dla kobiet"?

Tutaj dochodzimy do sedna kontrowersji, które często towarzyszą testowi Bechdel. Zawsze podkreślam, że zdanie testu nie oznacza automatycznie, że film jest "feministyczny", wolny od seksistowskich treści, czy że dobrze reprezentuje kobiety. Film może zdać test, a jednocześnie zawierać stereotypowe postacie kobiece, ukazywać je w sposób przedmiotowy lub sprowadzać ich rolę do bycia "ładnym dodatkiem". Z drugiej strony, film może nie zdać testu (np. "Grawitacja" z silną, jedyną kobiecą bohaterką), a mimo to być postrzegany jako dzieło z ważną, kobiecą perspektywą. Test jest prostym wskaźnikiem obecności, a nie jakości czy głębi reprezentacji.

Najczęstsze zarzuty: Ograniczenia i słabości testu Bechdel

Mimo swojej użyteczności, test Bechdel ma swoje ograniczenia, które są często przedmiotem krytyki. Jako analityk zgadzam się, że musimy być świadomi tych słabości, aby nie traktować testu jako jedynej miary. Główne zarzuty to:

  • Brak oceny jakości dialogu: Test nie wnika w to, czy rozmowa jest płytka, czy głęboka. Ważne, że się odbywa i dotyczy czegoś innego niż mężczyźni.
  • Brak uwzględnienia czasu ekranowego: Dwie kobiety mogą rozmawiać przez 30 sekund, a film i tak zdaje test, mimo że kobiece postacie mają marginalny czas ekranowy.
  • Pomijanie kontekstu fabularnego: Film osadzony w męskim klasztorze lub na okręcie podwodnym z oczywistych względów nie zda testu, ale to nie oznacza, że jest "seksistowski".
  • Brak uwzględnienia innych wymiarów tożsamości: Test koncentruje się wyłącznie na płci, ignorując kwestie rasy, klasy społecznej, orientacji seksualnej czy niepełnosprawności, co jest istotne w kontekście pełnej reprezentacji.

Przyszłość reprezentacji: Czy test Bechdel wciąż jest aktualny?

Od testu Bechdel do Mako Mori: Jak ewoluują narzędzia analizy mediów

Prostota i popularność testu Bechdel, choć bywają krytykowane, zainspirowały powstanie innych, bardziej szczegółowych wskaźników i narzędzi do analizy reprezentacji w mediach. To naturalna ewolucja kiedy jedno narzędzie ujawnia problem, szukamy sposobów na jego głębsze zrozumienie i mierzenie. Dzięki temu możemy patrzeć na różnorodność w kulturze z wielu perspektyw. Oto kilka przykładów testów pochodnych, które rozszerzają pole analizy:

  • Test Mako Mori: Ocenia, czy w filmie jest co najmniej jedna postać kobieca, która ma własny, niezależny wątek fabularny, niebędący jedynie wsparciem dla męskiego bohatera. Nazwa pochodzi od bohaterki filmu "Pacific Rim".
  • Test Vito Russo: Stworzony przez organizację GLAAD, sprawdza reprezentację osób LGBTQ+ w filmach, analizując, czy w filmie jest postać LGBTQ+, która jest rozpoznawalna jako taka, nie jest definiowana wyłącznie przez swoją orientację/tożsamość i jest istotna dla fabuły.
  • Test DuVernay: Analizuje, czy w dziele pojawiają się postacie należące do mniejszości etnicznych, które mają własne, rozbudowane historie, a nie służą jedynie jako tło dla białych bohaterów. Nazwa pochodzi od reżyserki Avy DuVernay.

Co mówią liczby? Finansowy argument za tworzeniem bardziej zróżnicowanych historii

Często słyszę argumenty, że "widownia nie chce" zróżnicowanych historii. Jednak liczby mówią co innego. Według danych z portalu bechdeltest.com, na ponad 9800 przeanalizowanych filmów, około 57% zdaje wszystkie trzy kryteria testu. Co więcej, badania konsekwentnie wskazują, że filmy, które przechodzą test Bechdel, często osiągają lepsze wyniki finansowe. Analiza z 2014 roku wykazała, że odsetek filmów zdających test wzrósł od lat 70., choć w ostatnich dekadach ustabilizował się. To potężny argument dla producentów i studiów filmowych inwestowanie w bardziej zróżnicowane i inkluzywne historie po prostu się opłaca.

Przeczytaj również: Gdzie obejrzeć film Nigdy w życiu i uniknąć rozczarowania

Jak świadomie oglądać filmy? Wnioski dla każdego widza

Dla mnie test Bechdel jest przede wszystkim punktem wyjścia. Zachęcam każdego widza do stosowania go nie jako sztywnego kryterium oceny, ale jako narzędzia do świadomego oglądania filmów i refleksji nad reprezentacją. Zwracajmy uwagę nie tylko na to, co oglądamy, ale i na to, jak są przedstawiane różne grupy społeczne. Czy kobiece postacie mają swoje własne cele, marzenia i rozmowy, które nie kręcą się wyłącznie wokół mężczyzn? Czy ich obecność jest tylko symboliczna, czy faktycznie wnosi coś do fabuły? Krytyczne podejście do treści medialnych i zwracanie uwagi na różnorodność to krok w stronę tworzenia i konsumowania lepszych, bardziej inkluzywnych historii.

Źródło:

[1]

https://en.wikipedia.org/wiki/Bechdel_test

[2]

https://www.britannica.com/topic/Bechdel-test

FAQ - Najczęstsze pytania

To narzędzie do oceny reprezentacji kobiet w dziełach fikcji. Sprawdza, czy w filmie są co najmniej dwie kobiety, które rozmawiają ze sobą o czymś innym niż mężczyźni. Ma na celu zwrócenie uwagi na marginalizację kobiecych postaci.

1. Występują co najmniej dwie postacie kobiece. 2. Te kobiety rozmawiają ze sobą. 3. Tematem ich rozmowy jest coś innego niż mężczyźni. Nieformalnie dodaje się, by bohaterki miały imiona.

Nie. Zdanie testu nie oznacza automatycznie, że film jest feministyczny lub wolny od seksistowskich treści. Jest to jedynie wskaźnik obecności i interakcji kobiecych postaci, a nie ocena jakości czy głębi ich reprezentacji.

Test nie ocenia jakości dialogu, czasu ekranowego kobiet, kontekstu fabularnego ani innych wymiarów tożsamości (np. rasa, klasa). Jest prostym narzędziem, które nie wnika w złożoność przedstawienia postaci.

tagTagi
bechdel test
czym jest test bechdel
zasady testu bechdel
filmy które zdają test bechdel
krytyka testu bechdel
jak stosować test bechdel
shareUdostępnij artykuł
Autor Karol Pawlak
Karol Pawlak
Nazywam się Karol Pawlak i od ponad 10 lat pasjonuję się analizą oraz krytyką filmów i seriali. Moje doświadczenie w branży filmowej obejmuje zarówno pracę w mediach, jak i uczestnictwo w licznych festiwalach filmowych, co pozwoliło mi zgłębić różnorodne aspekty sztuki filmowej. Specjalizuję się w recenzjach, analizach narracyjnych oraz kontekście kulturowym dzieł, co daje mi unikalną perspektywę na współczesną kinematografię. W moim pisaniu kładę duży nacisk na rzetelność i dokładność informacji, wierząc, że każdy widz zasługuje na pełne zrozumienie oglądanych historii. Moim celem jest nie tylko dostarczanie ciekawych treści, ale także inspirowanie czytelników do głębszej refleksji nad tym, co oglądają. Wierzę, że filmy i seriale mają moc wpływania na nasze życie, dlatego staram się przedstawiać je w sposób, który pobudza do myślenia i dyskusji.
Oceń artykuł
rating-fill
rating-fill
rating-fill
rating-fill
rating-fill
Ocena: 0.00 Liczba głosów: 0

Komentarze(0)

email
email

Polecane artykuły